Nowa bajka terapeutyczna

W funkcjonowaniu rodziny zdarzają się różne sytuacje, które wpływają na funkcjonowanie dzieci. Zdarza się, że z różnych powodów, czy to zawodowych, czy to jakiegoś wyjazdu lub wieczornego wyjścia, mama jest nieobecna przy dziecku w porze zasypiania. Dla dziecka jest to trudna sytuacja. W szczególności mocno mogą ją przeżywać dzieci młodsze. Mogą przeżywać lęk związany z nieobecnością mamy lub obawę, czy ona wróci. Jest to normalna dziecięca reakcja na zaistniałą sytuację. Jak można pomóc dziecku w takiej chwili, by obniżyć jego lęk czy niepokój? Jednym z wielu rozwiązań może być bajka, która porusza ten problem. Bajka taka poruszy kwestię lęku, opisze

Przeczytaj wpis

Szklanka do połowy pusta czy pełna?

Czy sposób patrzenia na świat wpływa na naszą komunikację? Pesymista, optymista, który z nich skuteczniej dociera ze swoim przekazem? „Koloryt świata otaczającego zależy od naszego stosunku emocjonalnego do niego” – te słowa wybitnego człowieka, humanisty, psychiatry – Antoniego Kępińskiego, wryły mi się głęboko w pamięć podczas lektury którejś z jego książek. Rzeczywiście: kiedy odnosimy sukces, czujemy się docenieni, wszystko się do nas śmieje! Widzimy kolorowe neony, chce nam się dokądś wybrać, z kimś się wspólnie zabawić. To drobiazg, że klucze zginęły – dorobi się nowe! A kiedy coś się nie udaje, jakiś projekt w pracy, albo coś szwankuje w relacjach z

Przeczytaj wpis

O kompetencji pisania wśród współczesnych uczniów

Często rozmawiam z rodzicami moich uczniów podczas indywidualnych konsultacji. Poza sprawami wychowawczymi i ogólnorozwojowymi dotyczącymi danego dziecka, omawiamy jego postępy w zakresie nauki języka polskiego. Mam to szczęście, że nauczany przeze mnie przedmiot nie jest na celowniku całego społeczeństwa, w odróżnieniu od matematyki czy języka angielskiego, niemniej regularnie zdarza mi się słyszeć pełne zaniepokojenia głosy rodziców, którzy skarżą się, że ich pociechy nie potrafią… pisać. Najczęściej padają uwagi typu: „Kiedy ja chodziłem/-am do szkoły, to wypracowania musiały być napisane starannie, bez ani jednego kleksa czy skreślenia!” „On/ona w ogóle nie umie pisać. Pisze skrótami, tak jak mówi. Mam wrażenie, że

Przeczytaj wpis

Gry w edukacji polonistycznej

Nadchodzą święta, a wraz z nimi dylematy tysięcyrodziców, co sprezentować swoim pociechom pod choinkę. Wiadomo, zabawki powinnybyć funkcjonalne, pięknie wykonane, pobudzające kreatywność i… edukacyjne! Aleco wybrać? Tak się składa, że z mojego punktu widzenia (nauczyciela dzieci imłodzieży z klas IV-VIII) odpowiedź jest prosta – grę planszową!             Nie od dziś wiemy, że gry planszowe dobroczynnie wpływają na rozwój dzieci, bawiąci niepostrzeżenie edukując. Nic więc dziwnego, że są coraz szerzej wykorzystywanena zajęciach szkolnych. Dla mnie jako polonisty szczególnie ważne i cenne sąnastępujące kategorie gier: gry pomagające trenować umiejętności narracyjne, gry planszowe oparte na fabułach lektur szkolnych, gry językowe. I Jedną z

Przeczytaj wpis

Spór wiecznie niezakończony – kanon lektur szkolnych

            W ostatnich tygodniach po raz kolejny rozgorzała dyskusja na temat kanonu lektur, jaki powinien obowiązywać w polskich szkołach. Stało się to za sprawą urzędującego ministra edukacji, zdaniem którego listę obligatoryjnych pozycji należałoby uzupełnić o więcej tekstów o treściach katolickich i patriotycznych. Wobec tak postawionego postulatu jak bumerang powraca zadawane co jakiś czas pytanie, czy kanon lektur szkolnych jest rzeczywiście niezbędny i potrzebny, zwłaszcza w czasach nowych technologii, pluralizmu i wzrostu zainteresowania nauczaniem spersonalizowanym (a więc takim, które stara się dobierać treści nauczania do potrzeb danego ucznia)? A jeśli tak, to jak powinien wyglądać?             Kiedy zaczynałem pracę jako nauczyciel

Przeczytaj wpis

Mądrze się powygłupiać!

Uśmiech buduje relacje i leczy. A żart ma wychowawczy wpływ na dzieci. Dlaczego tak się dzieje? Jesteśmy dorośli. Pełnimy różne ważne funkcje. Pracujemy „na chleb”. Jako rodzice, nauczyciele czy wychowawcy, mamy pod swoją opieką dzieci i młodzież. To duża odpowiedzialność- wychować ich i wyedukować tak, aby sobie poradzili w życiu. Czas szybko biegnie ( mówimy: „mordercze tempo”), często mamy poczucie, że nie sposób ze wszystkim zdążyć. Multum codziennych, koniecznych czynności domowych, obowiązki w pracy, „obsługa” szkoły i zajęć dodatkowych dzieci, powinności wobec własnych rodziców, czasem jeszcze jakieś inne zobowiązania. Czujemy się jak na karuzeli! Wszystko to jest ważne i poważne.

Przeczytaj wpis

Burzyć mury, budować mosty – pochwała edukacji holistycznej

            Tradycyjny, dobrze nam wszystkim znany model kształcenia dzieci i młodzieży zakłada, że począwszy od IV klasy szkoły podstawowej, uczniowie są już na tyle dojrzali, że można im zaserwować tzw. „poważną naukę”, czyli wyprowadzić z okresu, w którym dominowało nauczanie zintegrowane i zaprowadzić porządek akademicko-przedmiotowy. Wiele dzieci kończących klasę III tylko na to czeka – w końcu będą prawdziwe oceny, różni nauczyciele i jasno wytyczone granice pomiędzy dziedzinami wiedzy.  Dobrze pamiętam okres, kiedy sam stawiałem swoje pierwsze kroki w podstawówce, a było to w roku 1999 r. – weszła wtedy w życie sławetna reforma powołująca do życia gimnazja i odświeżająca

Przeczytaj wpis

Budować mosty, nie mury

Opowieść 50-letniej Krystyny: „Miałam wtedy 3 -4 latka. Tato zabrał mnie na bal karnawałowy, organizowany dla dzieci pracowników w jego miejscu pracy. Weszliśmy do pięknie udekorowanej sali: balony, serpentyny, migocące brokatem wielkie, tekturowe „płatki śniegu”, kolorowe lampki. Nigdy jeszcze czegoś takiego nie widziałam, poczułam się jak w bajce! Tato przywitał się z innymi rodzicami. To moja Krysia!- mówił, przedstawiając mnie wielu dorosłym i dzieciom. Tyle nowych twarzy i imion! Potem pani, przebrana za wróżkę- w długiej, błyszczącej sukni z koronkami i cekinami oraz diademem na pięknych, długich włosach, zaprosiła dzieci do części sali w pobliżu podwyższenia, gdzie siedzieli prawdziwi muzycy

Przeczytaj wpis

KOMUNIKACJA to nie tylko słowa

Od pierwszego dnia, kiedy człowiek pojawia się na świecie, zaczyna się komunikować. Zbliżony do piersi mamy szuka ustami sutka. Kwili, gdy czegoś potrzebuje, a potrzebuje, na równi z pokarmem, bliskości. Wyrażonej dotykiem ciało do ciała, znajomym zapachem ,  rytmem bicia jej  serca, głosem. Mam rocznego wnuka, z którym świetnie się dogadujemy. Oczywiście on jeszcze nie wypowiada żadnego słowa, ale to niczemu nie przeszkadza. Bo przecież komunikacja, to nie tylko słowa. A właściwie przede wszystkim to, co poza słowami. Dobre parę miesięcy temu mój wnuk nauczył się skupiać wzrok na mojej twarzy. Kiedy się nad nim pochylałam i mówiłam do niego,

Przeczytaj wpis

DYKTATURA MODY W SZKOLE

Trudno się jej oprzeć.  Skąd się bierze? Jak sobie z nią poradzić? Naukę w szkole zaczynają dzieci w wieku 6/7 lat, a kończą nastolatki ok.19 r.ż. Te kilkanaście lat kariery szkolnej, to okres przemiany od absolwenta przedszkola po pełnoletniego obywatela. Czas intensywnego wzrostu i rozwoju fizycznego, intelektualnego, emocjonalnego i duchowego.                    Ci, którzy są rodzicami wiedzą, że zwracanie uwagi na własny ubiór zaczyna się w różnym wieku. Są dzieci, które wiele lat wkładają bez dyskusji to, co rodzic przygotuje. A są i takie, które już jako kilkulatki mają swoje wyraźne upodobania, o których uwzględnienie potrafią walczyć do upadłego. Młodsze dzieci

Przeczytaj wpis